|
|
Najlepsze okazje!
*TESTER LAKIERU -ALT- PROMOCJA -TANIO (numer 301856343)
#user_field a.menu #user_field a:visited #user_field a:link #user_field a:hover #user_field a.linki #user_field TD.stopka #user_field TD #user_field SELECT #user_field img.obraz #user_field P.katalog { font-size: 8pt...ODZYSKAJ DO 75% MIEJSCA - OPAK. PRÓŻN. 40x60cm (numer 303011986)
● OPAKOWANIE PRÓŻNIOWE ●
●●● SPEEDY SPACEMAKER ●●●
Rozmiar: 40 x 60 cm
Dzięki naszym opakowaniom w Twoim bagażu zrobi się na prawdę luźno. Jeśli jesteś akurat w podróży, nasze opakowanie próżniowe spowoduje, że w małej torbie pomieścisz naprawdę DUŻO. Wyjątkowa łatwość, z jaką można wykorzystać niesamowite możliwości tego produktu, to jedna z jego wielu zalet. Wystarczy tylko zapakować rzeczy do opakowania, zamknąć je wykorzystując do tego specjalny suwak, następnie ciasno zwinąć w rulon. Objętość przechowywanych rzeczy może ulec zmniejszeniu nawet o 75%.
...
Czas na humor!
Dwoch policjantow stoi na ulicy z przepieknym, olbrzymim owczarkiem niemieckim. Przechodza obok nich dwie baby. Po pewnym czasie odzywa sie jeden z policjantow: - Ty sluchaj wiedziales, ze nasz pies ma dwa chu*e? - Jak to, skad to wytrzasnales? - Jedna z tych bab powiedziala do drugiej: < z dwoma chu*ami?>>
- Wiesz Maryna dupcylam sie z inteligentem ! - No i jak bylo ? - Ty wiesz On mial PENISA ! - Ooo !, a co to takiego ? - Taki huj, ino gietki !
wants_to_be_fucked
This guy walks up to a whorehouse, and knocks on the door. A small panel opens up, and a woman's voice says "Yeah, waddya want?" "I wanna get fucked," the guy says, "and someone told me this is the place to go." "$50," the voice says, and he hands it through the panel, which then shuts. 15 minutes later the guy pounds on the door. "Yeah, waddya want?" He says "I wanna get fucked!" The voice says "What? Again?"
- Co robi milicjant gdy dostanie narty wodne? - Szuka pochylego jeziora.
W czasie wojny Niemcy zlapali MacGyver-a i zabrali do obozu gdzie wsadzili go do komory gazowej. Po 10 min. z komory dochodzi glos: - Hans, tu sie chyba gaz ulatnia... Hans odkrecil jeszcze mocniej zawor.. Po 5 min. McGyver z komory: : - Hans, tu sie naprawde gaz ulatnia.. Hans wkur* odkrecil zawor na maxa i po odczekaniu 10 min. wchodzi do komory, a tam siedzi McGyver i mowi: - Nic, nic... juz naprawilem...
Zbudowali toalete w lesie, wspaniala, dla wszystkich zwierzat. Na drugi dzien w toalecie wybita szybka... Lew zwolal zwierzeta i pyta: Kto to zrobil????!!! Niesmialo wystapil niedzwiedz i mowi: no ja, bo wytarlem sobie dupe zajacem i nie bylo gdzie wyrzucic. Wstawili szybke. Na nastepny dzien szybka znowu wybita, zwolano zebranie. Tym razem wystapil zajac i mowi: Wytarlem sobie dupe niedzwiedziem i nie bylo ktoredy spierdalac!
W ZOO przed wybiegiem dla malp stoi szkolna wycieczka. W pewnym momencie dwie malpy zaczynaja sie dosc podejrzanie zachowywac. Dzieci za nic nie daja sie odciagnac od kraty, wiec zdesperowana i zarumieniona nauczycielka zwraca sie do przechodzacego dozorcy: - Niech pan cos zrobi z tymi malpami tu sa dzieci, moze by im tak dac kawalek biszkopta!?! Na to dozorca: - A pani za kawalek biszkopta by przestala?
|> : Kot robi to poprawnie od 20cm wzwyz. Z wysoka tez |> : spada na cztery lapy, tyle ze upadek pozbawia go zdrowia lub zycia |> : (hm, 20m wydaje sie dla kota ciagle bezpieczne).
|> to szoste pietro :( |> wiec jesli mozna prosic w imieniu kotow, to nie na beton lub asfalt...=
To przypomina mi anegdotke o studentach, ktorzy mieli kota w akademiku. Mieszkali na 2. pietrze, i czasem (lekko sobie podchmieliwszy) wyrzucali zwierze za okno, zeby popatrzec jak spada na 4 lapy. W nagrode za cierpienia kot po powrocie dostawal budyn, ktory bardzo lubil. Wszyscy byli szczesliwi, do momentu, gdy kolesie przeniesli sie na 11. pietro. Oczywiscie kota juz nie wyrzucali, ale pewnego dnia zrobili budyn, kot go wyweszyl i, biedak, sam wyskoczyl przez okno (po raz ostatni).
Pzrychodzi baba do lekarza i mowi: - Panie doktorze nie mam wlosow na pi***** ! Doktor oglada i mowi: - A ile razy pani dziennie TO robi??? - Nooooo, 5-6 razy!!! - Prosze pani! Na autostradzie tez trawa nie rosnie... :-))))
Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !
W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow
mG : kamandir Czapajew czto widisz ? kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki ! mG : a dalioko ? kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat' mG : niszto, zdat'
Za chwilw major Gribow znow pyta :
mG : kamandir Czapajew czto widisz? kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki! mG : a dalioko? kCJ: a budiet sto mietrow! czo dielat' mG : niszto, zdat'
Ale znow za chwile pytanie pada :
mG : kamandir Czapajew czto widisz? kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki! mG : a dalioko ? kCJ: a budiet piat'dieist mietrow! czo dielat' mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki
Kamandir Czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, slychac huk rozpizdowy, po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta:
kCJ: major Gribow! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki! czto tiepier dielat'?
mG : Tepier polozi granaty na polku!
Opisy gg!
You
W nowym (jo)r(o)ku do szkoly nie ide
:(SiwakU DziwakU TY Stary SiusiakU :D:)
Życie Ulegnie Zmianie Gdy Ty Będziesz Ze Mną...!!
This is my place
What a fuck is goin on ?
jesli ci lata zaglosuj na mulata
Ruszasz swym tyłkiem z elegancką ociężałością
Nie licz na siebie, wtedy nigdy sie nieprzliczysz. :D
cały świat mija od deszczu moknie chociaż nie wiem czy to nie lzy moj
Strefa gracza...!
Dune II: Battle for Arrakis Pustynna planeta Arrakis, zwaną Diuną, jest jedynym znanym miejscem we wszechświecie, gdzie w naturalnych warunkach występuje Przyprawa silnie uzależniający narkotyk, który zwiększa możliwości jasnowidzenia. Ograniczona dostępność oraz trudne warunki wydobycia sprawiają, że wspomniana substancja szybko nabiera wartości większej niż tradycyjny pieniądz, stając się kartą przetargową w rękach władców Wysokich Rodów.Eliminator Eliminator to zręcznościowa gra akcji, łącząca elementy wyścigów, strzelanki i strategii. Gracz zostaje więźniem w zamkniętej arenie, gdzie musi toczyć walkę o wolność. Jako doskonale wytrenowany pilot zostajemy wysłani w misji infiltrowania tajemniczego kompleksu więziennego. Niestety po uwięzieniu naszym jedynym celem staje się ucieczka z przeklętego miejsca.
Wiedza powszechna!
Najjaśniejsze gwiazdy
Najjaśniejsze gwiazdy Najjaśniejsze gwiazdy Gwiazda Ozna- czenie Gwiazdo- zbiór Jasność widoma w wielkościach gwiazdowych Typ widmowy i klasa jasności Odległość w latach świetlnych Moc promie- niowania (Słońce = 1) Słońce 26,74 G2 V 0,000016 1 Syriusz α CMa Pies Wielki 1,46 A1 V 8,6 24 Canopus α Car Kil 0,72 F0 II 313 4 970 Arktur α Boo Wolarz 0,04 K1,5 III 36,7 114 Rigil Centaurus α Cen Centaur 0,01 G2 V 4,4 1,5 Wega α Lyr Lutnia 0,03 A0 V 25,3 55 Capellaa α Aur Woźnica 0,08b G5 III 42,2 150 Rigela β Ori Orion 0,12 B8 Ia 770 86 300 Procyona α CMi Pies Mały 0,38 F5 IVV 11,4 7,7 Achernar α Eri Erydan 0,46 B3 V 144 550 Betelgeusea α Ori Orion 0,50 M2 Ia 430 23 300 Agena (Hadar) β Cen Centaur 0,61 B1 III 525 1 980 Altair α Aql Orzeł 0,77 A7 V 16,8 10,4 Acruxa α Cru Krz...Ameryka Łacińska. Literatura.
Ameryka Łacińska. Literatura. Obejmuje piśmiennictwo krajów Ameryki Południowej i Ameryki Środkowej z Meksykiem, gł. w języku hiszp. (tzw. literatura hispanoamer.) oraz portugalskim i fr. (Antyle), zw. też literaturą latynoamer., a w odniesieniu do twórczości w językach hiszp. i portugalskim iberoamerykańską. Rozwijała się w ścisłym związku ze spuścizną cywilizacji miejscowych oraz wkładem kulturowym eur. kolonizatorów i imigrantów; odrębność hist. poszczególnych regionów nadała oryginalne oblicze literaturom nar. kształtującym się od XIX w. Literatura okresu kolonialnego jest często powieleniem wzorców zaczerpniętych z literatur metropolii: XVI w. piśmiennictwo historiograf., kroniki i eposy dokumentujące dzieje konkwisty w duchu epiki renes. (H. Cortés, B. Díaz del Castillo, B. de Las Casas, A. de Ercilla y Zúñiga); XVII w. poezja pod wpływem gongoryzmu (Juana Inés de la Cruz, Meksykanka jedyna oryginalna poetka tych czasów); XV...
Encyklopedia!
MAKAO Makao
terytorium Chin nad M. Południowochińskim, przy ujściu rz. Czu-ciang; pow. 16,9 km2, 500 tys. mieszk. (2002); obejmuje miasto na płw. M. i dwie przybrzeżne wyspy Tajpa i Coloane; stol. Makau; j. urzędowe chiński i portugalski; klimat zwrotnikowy, wilgotny, monsunowy (1800 mm opadów rocznie); w XVI w. wydzierżawione Portugalczykom w celach handlowych, pierwsza eur. faktoria w tym kraju; 1887 przekształcone w kolonię portug.; od połowy XIX w. znaczenie handlowe M. osłabiła konkurencja Hongkongu; od 1976 "terytorium specjalne" pod zarządem portugalskim, zarządzane przez gubernatora; przekazane Chinom 31 XII 1999; liczne kasyna gry, wielkie międzynar. centrum hazardu (jedyny obszar ChRL, na którym nie jest on zakazany) z udziałem wpuszczonych na lukratywny rynek amer. firmy Wynn z Las Vegas oraz amer.-hongkońskiego konsorcjum Galaxy, które zapowiedziały dalsze inwestycje w nowe kasyna i hotele (wartości 1,5 mld dol.); rozwinięta turystyka, ok. 10 mln gości rocznie, gł. z Chin i H...FRANCJA Francja: Morze Śródziemne, port Cassis
Francja: Prowansja
Francja: Alpy, Tignes
Francja: Obraz przedstawiający zdobycie Bastylii 14 VII 1789
państwo w zach. Europie, graniczące z Belgią, Luksemburgiem, Niemcami, Szwajcarią, Włochami, Monaco, Hiszpanią, Andorą; granice morskie na płd. (M. Śródziemne), na zach. (O. Atlantycki) i na płn. (kanał La Manche i Cieśnina Kaletańska, oddzielające F. od W. Brytanii); pow. 547 030 km2 (z Korsyką, ale bez terytoriów zamorskich). Posiadłości zamorskie F. obejmują 4 departamenty uznawane za część macierzy (Gujana Franc., Gwadelupa, Martynika, Réunion), 2 tzw. wspólnoty terytorialne (Mayotta w Afryce, St. Pierre i Miquelon w Ameryce), 3 terytoria zamorskie na wyspach Oceanii (Polinezja Franc., Nowa Kaledonia, Wallis i Futuna) oraz 3 grupy wysp (Amsterdam, Crozeta, Kerguelena) i Ziemię Adeli na obszarach antarktycznych (szczegóły w tabeli); 60,7 mln mieszk. (2005), w tym 1,5 mln mieszk. departamentów zamorskich; stolica: Paryż (2,1 mln mieszk. ,...
Wielka literatura!
wszedłem do pokoju.
- No! Rozbieraj się! - zawołał.
- U pana kapitana zupełnie jak u lekarza! Pierwsze słowa to zawsze: rozbieraj się!
- Będę konsekwentny! Co ci dolega, mój chłopcze?
- Odrobinę serce. Poza tym okay, panie kapitanie! Wyrabiam się!
- Jak drożdżowe ciasto? - zażartował.
- Mniej więcej. Prawdę mówiąc, Wojtek mnie wyrabia!
Ciepły uśmiech zastygł na jego twarzy. Pokiwał lekko głową.
- Przyjemnie, że to dostrzegłeś...
- On jest w każdym calu podobny do pana! W każdym!
Podsunął mi krzesło.
- Siadaj tu, bliżej mnie. Nie lubię załatwiać spraw zbyt oficjalnie. On jest podobny do mnie, to prawda, ale ja wrócę do ciasta! Raz wyrobione ciasto rośnie samo. Jak z tobą będzie, Marcin? Mam ochotę zdjąć z ciebie ten obowiązek poniedziałków. Czy czujesz się dostatecznie wyrobiony!
- Dopiero teraz te poniedziałki zaczynają mi sprawiać przyjemność, panie kapitanie. Nie... nie czuję się wyrobiony!
Sięgnął po papierosa i przyglądał mi się z życzliwą ironią.
- W niczym nie przypominasz tego o
zyjaźnie, jak ludzie honoru
Idąc na rozstrzygnienie śmiertelnego sporu;
Nikt ze słów zawziętości ich poznać nie zdoła;
Pan Rejent wiódł Kusego, Asesor Sokoła.
Z tyłu damy w pojazdach, młodzieńcy stronami,
Czwałując tuż przy kołach, gadali z damami.
Pan Tadeusz 58
Adam Mickiewicz
Ksiądz Robak po dziedzińcu wolnym chodził krokiem,
Kończąc ranne pacierze; ale rzucał okiem
Na pana Tadeusza, marszczył się, uśmiechał,
Wreszcie kiwnął nań palcem; Tadeusz podjechał;
Robak palcem po nosie dawał mu znak groźby:
Lecz mimo Tadeusza pytania i prośby,
Ażeby mu wyraźnie, co chce, wytłumaczył,
Bernardyn odpowiedzieć ni spójrzeć nie raczył,
Kaptur tylko nasunął i pacierz swój kończył;
Więc Tadeusz odjechał i z gośćmi się złączył.
Właśnie wtenczas myśliwi smycze zatrzymali
I wszyscy nieruchomi w miejscach swoich stali;
Jeden drugiemu ręką dawał znak milczenia,
A wszyscy obrócili oczy do kamienia,
Nad którym stał pan Sędzia; on zwierza obaczył
I rąk skinieniem swoje rozkazy tłumaczył.
Pojęli wszyscy, sto
ręcznik.
- Czy ty wiesz, Marcin, czym to grozi? On może powiedzieć... on... on na pewno słyszał od ojca! W pięć minut cała klasa... - urwała i ściągnęła brwi - a ty tak lekko o tym? Nie boisz się?
- Boję się! - przyznałem.
- Boże... jaki fatalny zbieg okoliczności!
- Tak, fatalny!
Uznaliśmy to wtedy za fatalny zbieg okoliczności. Było mi łatwiej w tej jedenastej klasie, o wiele łatwiej niż innym. Coś niecoś jednak zostało mi w głowie po ubiegłym roku. Już po miesiącu Foczyński skonstatował z zadowoleniem:
- Przybył nam nowy uczeń i cieszę się, bo widzę, że będzie z niego pożytek - znacząco stuknął palcem po dzienniku.
Czułem, że staje na pewnym gruncie. Ligota nie puszczał pary z ust. Po raz pierwszy w życiu zaczęło mi zależeć na dobrej opinii w klasie, może dlatego, że tak łatwo mogłem ją utracić. Jednakże życzliwość Foczyńskiego i przyjaźń, tak, przyjaźń, którą Ligota każdego dnia oferował mi z taką samą swobodą, z jaką niegdyś wręczył torbę fasoli, sprawiły, że bardzo szybko znalazł
|